|
CHRIST AGONY
Możliwość przeprowadzenia tej rozmowy to jakby spełnienie marzeń z dzieciństwa… Oto bowiem miałem możliwość w końcu porozmawiania z legendą polskiej sceny black metalowej - Cezarem z Christ Agony! Pogadaliśmy spokojnie o nowej płycie “Condemnation”, powrocie na scenę i planach tej jakże zasłużonej w Polsce kapeli. Oto zapis tej rozmowy…
Witaj Cezar! Bardzo się cieszę, że w końcu udało nam się porozmawiać na łamach VNM! I to przy okazji wydania nowego materiału…
Ave!! To Bardzo dobra wiadomość również dla mnie. Nowy album Christ Agony “Condemnation” w przyszłym tygodniu pojawi się w sklepach. Oficjalnym dystrybutorem w kraju jest Mystic Prod. także płyta będzie dostępna we wszystkich sklepach , z którymi ta firma współpracuje. W końcu nie powinno być problemów ze znalezieniem płyty, gdyż w przeszłości bywało różnie…
Nie minął jeszcze cały rok od nagrania “Demonology” a Christ Agony uderza ponownie, tym razem z pełnym materiałem. Nie byłeś zadowolony z promosa, że tak szybko nagrywaliście nowy krążek?
Mini album “Demonology” był tylko zajawką pełnego materiału i pojawieniem się zespołu po pewnej przerwie. “Demonology” ukazywał tylko w małym procencie potencjał tkwiący wciąż w zespole. I w pełni został on wykorzystany na nadchodzącym albumie. “Demonology” wydaliśmy własnym sumptem stąd limitowana edycja tegoż materiału… a ilość sztuk nie powinna nikogo dziwić, w szczególności Wszystkich Tych, którzy znają Christ Agony…
Zdradź nam nieco kulisy nagrywania “Condemnation”, jak przebiegała rejestracja materiału?
Sama sesja nagraniowa była rozbita na dwa terminy, ze względu na napięty rozkład zajęć w Olsztyńskim Studio X. My wykorzystaliśmy po prostu wolne dni. W kwietniu Icanraz zarejestrował ślady perkusji, aby po prawie dwóch miesiącach zarejestrować całą resztę. Sesja nagraniowa w sumie trwała 10 dni. Atmosfera była zajebista pomimo tak krótkiego czasu. Realizacją jak i produkcją albumu zajął się Szymon Czech. Po raz pierwszy nagrywaliśmy w ten sposób… wszystkie wcześniejsze materiały rejestrowaliśmy za jednym podejściem - w trakcie jednej sesji , bez przerw czasowych…w tym przypadku nie było to możliwe…
Gdzie znalazłeś inspiracje do jakże bluźnierczych tekstów? O czym chcesz, żeby opowiadała muzyka CHRIST AGONY w XXI wieku?
Prawdę mówiąc w tym co robię w Christ Agony - realizuję samego siebie, co do tzw. bluźnierczych tekstów - to zapewne chodzi Ci o utwór wieńczący płytę “Purgatory Beast”. Faktycznie sam utwór jak i jego tekst jest otwartym manifestem zaprzeczenia mej wiary. Cały album to utwory emanujące emocjami - tak aby oddać Czas w którym powstawały. Komponowanie materiału zacząłem już jakieś 4 lata temu, jeszcze przed wyjazdem do Irlandii. Większość utworów pochodzi właśnie stamtąd, i czuć w nich tęsknotę za krajem… chodzi mi bardziej o wyraziste ukazanie smutku i tej “Niesamowitej” atmosfery, którą nie sposób od tak po prostu stworzyć…czynnik emocjonalny zawsze był dla mnie ważny - dlatego też nie każdy zrozumiał przekaz dany na “Darkside”…
Współpracowałeś wielokrotnie z olsztyńskimi studiami, podobnie jest w wypadku “Condemnation”. Dlaczego akurat Olsztyn?
Nie chodzi już o to, ze Olsztyn położony jest blisko miejscowości, w której mieszkam, choć ten czynnik zapewne jest dość ważny w moim wyborze studia. Jak wiesz “Selani”, z którym współpracowaliśmy kiedyś już nie istnieje, “Pro Sound” - czyli studio olsztyńskiego radia nie zajmuje się już nagrywaniem metalu - więc naturalnym był taki a nie inny wybór. “Studio X” zapewnia niesamowity komfort pracy… a i sama atmosfera podczas nagrań i jego położenie - sprzyja….
Jak nagrywało Ci się z nowym bębniarzem? Młody jest już dość znany w podziemiu, grał chyba w tuzinie kapel i tutaj nagle CHRIST AGONY…
Icanraz bardzo dobrze wywiązał się z powierzonego mu zadania, poczuł siłę tkwiącą w nowych utworach i podczas nagrań włożył w nie dużo swojej energii i serca. Słychać to ewidentnie na tym albumie. W niektórych momentach zagrał tak, ze już podczas rejestracji czuć było wielką Moc. poza tym - Icanraz miał tylko pomóc w nagraniu płyty - okazało się jednak, że znaleźliśmy wspólny “Język” i pozostał w składzie Christ Agony… Dlatego też dumny jestem z pracy, którą włożyliśmy wszyscy w te nagrania, szczególnie, ze materiał ten jest bardzo osobisty dla mnie samego, co w przypadku Christ Agony - nie powinno nikogo dziwić…
Czego może się spodziewać osoba (zakładając, że takie są), które nigdy nie zetknęły się z muzyką CHRIST AGONY, a czego wasi najstarsi fani?
Myślę, że Ci którzy znają Christ Agony będą w pełni usatysfakcjonowani - tak jak i Ja sam jestem… Co do tych , którzy jeszcze nie zetknęli się jeszcze z muzyką Christ Agony - mogę jedynie zaprosić na koncerty, aby sami mogli się przekonać jaka Bestia jeszcze tkwi w zespole…W każdym bądź razie wszyscy niech będą przygotowani na Metal!!!
Chciałbym teraz cofnąć się nieco w przeszłość i dowiedzieć czegoś więcej o historii powstania zespołu i pierwszego materiału “Sacronocturn”…
Dla mnie wyjątkowe znaczenie ma krążek “Elysium”, który kupiłem gdzieś w 2000 roku. Szybko mnie wciągnęła, a tu nagle się okazuje, że Christ Agony znika ze sceny, co się stało?
Po prostu zerwałem dotychczasowy kontrakt i zażenowany sytuacją postanowiłem odłożyć gitarę na “bok”… nie trwało to jednak długo - gdyż ciągnęło mnie do niej strasznie… Płyta jest szczególna ze względu na udział Docenta z Vader i Barta z Prophecy w nagraniach… Energia Docenta i emocjonalność Barta dała w efekcie materiał spójny i nastrojowy… Sytuacja po zerwanym kontrakcie nie była zbyt komfortowa, a nie mając składu poszukiwałem wciąż nowych ludzi do grania… już podczas nagrań “Elysium” miałem skład koncertowy - / Blackie i Thoarinus / jednak do nagrań zaprosiłem właśnie wymienionych wyżej - ze względu na ich doświadczenie i zagrane wcześniej próby… Ale znów jak to w życiu bywa - pewne osobiste sprawy zaważyły na to iż w 2000 roku zaproponowałem współprace Reyashowi… Nie było łatwo jednak podźwignąć w tamtym czasie zespołu… szczególnie, że dzieliła Nas spora odległość… W 2001 doznałem kontuzji lewego łokcia - co zupełnie rozwiało moje jakiekolwiek plany… Przez 10 miesięcy nie miałem w ogóle czucia w palcach lewej dłoni - co w przypadku takiego instrumentu jak gitara - jest o prostu końcem wszystkiego… Leczyłem się u kilku tzw. specjalistów aż w końcu zdecydowałem się na operację…
Na szczęście już się poskładałeś i jesteś chyba silniejszy niż kiedykolwiek! W dyskografii CHRIST AGONY również trudno się połapać, szczególnie jeśli pojawia wśród waszych krążków “Christ Agony”, a to przecież jest UNION…Nie myślałeś o kontynuacji UNION?
Nie można kontynuować czegoś co w założeniu miało być kolejna muzyczną odsłoną Christ Agony. Nagrywając materiał nie mogliśmy go wydać pod szyldem Christ Agony. Szkoda, ze tylko tytułem płyty mogliśmy to zaakcentować. Pisząc utwory na ten album - pisałem z myślą o Christ Agony. niestety w tymże czasie wydanie płyty pod tym szyldem nie było dla Nas możliwe. Pozostał jednak album, który dla mnie jest kolejna płytą w dorobku Christ Agony. Album bardzo surowy i energetyczny, nawiązujący do starych tradycji grania metalu! Jeżeli kiedyś będę wznawiał ten materiał - ukaże się jako Christ Agony “Union” …
Powiedz mi jeszcze co się stało z Twoimi poprzednimi projektami, MOON i WHISPERS?
Jak na razie zespołów tych nie ma. i nie ma już ludzi, z którymi tworzyłem te projekty. Nie myślę teraz o jakiejkolwiek reaktywacji , czy ciągnięcia czegoś na siłę. Może będzie jeszcze kiedyś okazja aby powrócić choć na chwile do któregoś z tych pomysłów.. na dzień dzisiejszy nie mam takiej potrzeby i nie odczuwam ciśnienia aby to zrobić. Choć prawdę powiedziawszy kilka niewykorzystanych utworów leży gdzieś na półce i czeka na Swój Czas!!!
Wróćmy jednak może do dnia dzisiejszego. Rozumiem, że CHRIST AGONY ostatecznie powróciło na scenę i jest głodne gry? Jakie macie plany koncertowe na najbliższe miesiące?
Właśnie w dzień premiery nowego albumu rozpoczynamy trasę koncertową po kraju. Startujemy koncertem we Wrocławiu. Trasa obejmuje 11 krajowych miast.. Nie mamy jeszcze wydawcy europejskiego, wiec i nie dostajemy jak na razie propozycji koncertowych poza granicami polski.. poza tym sam wiesz, że Reyash i Icanraz mają swoje macierzyste zespoły. Nie mówiąc już o innych bandach, w których się udzielają. Sytuacja krystalizuje się jednak powoli i myślę, że wszystko idzie w dobrym kierunku… Jest już kilka pomysłów na nowy materiał… ale nie ma się co w niego zagłębiać - gdyż dopiero co jesteśmy przed samą premierą “Condemnation”…
Krążek w Polsce wydaje chyba mało kojarzona jeszcze stajnia, a jak wygląda sprawa na zachodzie?
W kraju album ukaże się nakładem Razor Prod., a oficjalnym dystrybutorem krążka jest Mystic Prod., także z dostępnością płyty na rynku nie powinno być problemów. Sprawa wydawcy europejskiego jest jeszcze otwarta. W USA “Condemnation” najprawdopodobniej ukaże się w Ibex Moon. Trwają rozmowy na temat kontraktu na europę wschodnią… ale tak jak mówię - na razie bez żadnego ciśnienia… Czas pokaże…
Czy szykujecie jakieś specjalne działania promocyjne? Możemy spodziewać się teledysku?
Na dzień dzisiejszy nie planujemy takich działań… jeżeli znajdą się na ten cel fundusze, to być może w niedalekiej przyszłości coś z tego wyjdzie… Myślimy o wydaniu oficjalnego DVD z materiałami z “zamierzchłych” czasów, gdyż szkoda byłoby tyle materiału z tylu lat zmarnować… Wszystko i tak zależy od wkładu finansowego … niestety…
Wielkimi krokami zbliża się 20-lecie zespołu, czy już powoli szykujesz huczne obchody?
Nie myślę na razie o tym. Chciałbym w tym momencie skupić na promocji “Condemnation”. Choć plany już są dotyczące takiego koncertu, który uwieczniłby spotkanie w gronie znajomych i przyjaciół… Ale nie chciałbym robić jakiegoś specjalnego “spędu”… Jest jeszcze Czas, aby to przemyśleć i zrobić to z głową, bez zbytniego nadymania…
Masz jakież życzenia, które chciałoby się spełnić? Lub może przesłanie dla naszych czytelników? Ostatnie słowo należy do Ciebie…
AvE!!! Dzięki za spędzony Czas i możliwość promocji Christ Agony na tychże łamach… Cóż ja mogę sobie życzyć… - przede wszystkim wytrwałości w dążeniu do celu… z tym bywa różnie, w szczególności jak Ci skład zespołu zacznie się sypać… ale Nic to … to tylko Metal!!!
Dziękuję za rozmowę.
Wywiad pierwotnie przeprowadzony dla Via Nocturna Magazine.
Ophidian
2008
|