|
CHAOS Magazine #15 (2010)
CHAOS Magazine to jeden z ciekawszych magazynów, jaki wpadł mi kiedykolwiek w łapy. Znam jeszcze chyba dwa numery z wcześniejszych lat i zawsze podobało mi się w nim ogromne nastawienie na death metal, głównie ten europejski, a jeszcze lepiej szwedzki. Poza tym wiele tu zawsze czytania, świetny klimat, więc czyta się to niemal tak ciekawie, jak nasz dobry MEGASIN (RIP) – choć może poziomem wywiadów CHAOS jeszcze brakuje do finezji i wiedzy Herr Hilarowicza. Ale od początku. Piętnastka to numer, w którym otrzymacie pogawędki m.in. z VADER, EXMORTEM, BEHEMOTH, SINISTER, PAGANIZER (i, co dla mnie jest główną atrakcją numeru, długa opowieść o innych kapelach Roggi Johanssona), UNANIMATED, EVOCATION, HATE ETERNAL, SEANCE, VACANT COFFIN, THE CROWN, MACHETAZO, BOOK OF THE BLACK EARTH, DARKNESS BY OATH, RESURRECTION, PULVERISED Records… Wywiady przeważnie bardzo długie, w sumie nawet wyczerpujące, choć miejscami irytują ciągle powtarzające się pytania i schematy tych wywiadów, co daje wrażenie, jakby były tworzone od kalki, a zmieniano w nich jedynie nazwy kapel i tytuły płyt. Niemniej, spoko się to wszystko czyta, odpowiadający też się przeważnie starali. Największe wrażenie zrobiła jednak na mnie dłuuugaśna pogawędka z Roggą, w końcu koleś ma sto kapel, a aby opowiedzieć o wszystkich trzeba sporo miejsca (choć zabrakło info o THE GROTESQUERY!!!). CHAOS ma fajny skład i layout, choć może wkurzają mnie nieco „odwrócone bokiem” niektóre wywiady. Czasami też tło bywa zbyt jasne, przez co nieco zlewa się z tekstem (HATE ETERNAL), generalnie jednak czytania jest tyle, że wystarcza na kilka dni. CHAOS dobija też względem ilości recenzji, bo tych jest ponoć 666!!! Podzielone są one na gatunki (black / grind / death), z oddzielnym segmentem dla Szwecji, co jest nawet fajnym pomysłem. Co do tych recenzji, to mam w zasadzie dwie uwagi – jedna to taka, że momentami są one zbyt nonszalanckie i mało treściwe, momentami wręcz nic nie potrafią mi powiedzieć o danym wydawnictwie. Wydają się być napisane na szybko, może nawet bez zbytniego zagłębienia się w samą muzykę; nie mówiąc już o chęci poznania historii czy czegokolwiek o kapeli, co momentami wręcz irytuje! A chyba nie tak trudno jest wejść na metal-archives, aby dowiedzieć się kilku podstawowych rzeczy o np. MORD!??? Druga sprawa, to nieco lakoniczny stosunek do black metalu. Generalnie CHAOS, co widać po wywiadach, koncentruje się na death metalu, a wiedza i podejście do black’u jest dość… powiedzmy krytyczne. O gustach oczywiście nie powinno się dyskutować, ale momentami aż mnie to wkurzało. I tyle właściwie, co CHAOS ma do zaoferowania. Jest to profesjonalnie drukowany magazyn, ale mający ambicję być mocno nakierowanym na podziemie, co nie do końca się udaje, bo w wywiadach same gwiazdy! A szkoda to wielka, bo przydałoby się więcej podziemnych kapel w tej sekcji. Tak, czy siak, to miło mi się czytało to wszystko (bo jednak większość nazw, jakie się tu pojawiają, to moim totalni idole, jak DISMEMBER, FACEBREAKER, VACANT COFFIN, DEMONICAL), więc chyba mogę polecić wszystkim ten magazyn. O ile wiem, to ma to być jego ostatni numer, bo teraz koleś poświęca się wytwórni i chce wydawać winyle – jeden, wznowienie „God Cries” ASPHYX – leży już u mnie w domu he, he. Polecam zatem… (7)
autor: Astus
|