|
CONSUMED BY DARKNESS – The Temple Magazine #1 / 2009
Ostatnie miesiące to naprawdę niesamowity okres „prosperity” – czy raczej „come back” - dla szwedzkiego death metalu. Wraz z wydaniem „Swedish Death Metal” Ekerotha, a także „Encyclopedia of Svensk Dod Metal” Nicola Konstantini gatunek ten niespodziewanie zaczął się cieszyć niesamowitym zainteresowaniem – coś, co nie było jego udziałem od 15 lat! Tymczasem spójrzmy, co się obecnie dzieje (a dzieje się tak wiele, że aż w głowie się potrafi zakręcić) – wytwórnie jak szalone wznawiają stare demówki i płyty (THE CRYPT, TEMPLE OD DARKNESS, REPULSE, XTREEM, itd.), powstały dziesiątki kapel grających w starym stylu (MAIM, BASTARD PRIEST, GRAVELESS, MIASMAL, INTESTINAL, itd.), niektóre nawet trzymające się tego specyficznego image wzorowanego na wczesnych fotkach NIHILIST, GROTESQUE, ale i REPUGNANT (patrz np. PUTRID)… Do tego stare kapele zaczęły się reformować – DESULTORY, EXCRUCIATE, CRYPT OF KERBEROS, INTERMENT, EPITAPH… Niespecjalnie mnie te ich powroty cieszą (chociaż INTERMENT zabija!!!), ale oczywiście z finalną oceną należy poczekać do wydania ich najnowszych płyt. Mam jednak nadzieję, że nie skończy to się, tak jak z GOREFEST, którzy po dwóch całkiem niezłych przecież CDs znowu się rozpadli, bo nie tego się spodziewali finansowo po swoim powrocie. Wreszcie ostatnia rzecz – w magazynach, zinach można poczytać sporo świetnych wywiadów wspominających stare dobre czasy i szwedzkie kapele (choć oczywiście nie tylko). CONSUMED BY DARKNESS jest takim właśnie zinem, który na swoich stronach przywołuje te dawne czasy. Co więcej, w 90% koncentruje się jedynie na nich, obecnym dokonaniom sceny metalowej poświęcając jedynie kilka stron w recenzjach. Jak dla mnie, świetny pomysł. Od razu na wstępie muszę wspomnieć, iż CONSUMED BY DARKNESS to zine stworzony przez właścicieli TEMPLE OF DARKNESS Records, hiszpańskiej wytwórni / distro, która wydaje sporo zajebistych rzeczy, jak np. winylowe wznowienia starych nagrań, np. ETERNAL DARKNESS, MOONDARK, a także odkryli dla nas LIE IN RUINS i PSYCHOPATHIC TERROR, no i wreszcie wypuścili kapitalny Split EP ABSU / DEMONICAL. Debiut CONSUMED BY DARKNESS (nie muszę chyba pisać, z jakiej kapeli jest ten tytuł??) wypuścili w 2009, ubierając wszystko w format A5, 48 stron, drukowanych chyba na laserze, bo jakość jest wyśmienita (do tego layout bardzo schludny, komputerowy, ale mający nieco klasyczny styl – niemniej wygląda to wszystko świetnie). Aha, język – wszystko spisane po angielsku. Wiadomo, że 48 stron to niewiele, stąd jedynie 3 wywiady – ale za to jakie kapele: MORPHEUS, CRYPT OF KERBEROS, FURBOWL!!!!!!!! Czyli sama historyczna Szwecja! O ile wywiad z MORPHEUS jest mało ciekawy, bo odpowiadający nie bardzo się silił na odpowiadanie na pytania, tak pozostałe dwa są świetne. Zarówno Max i Johan z FURBOWL, jak i Mattias z CRYPT (a wcześniej EMBRYO, później też ARCANA) pokazali się z dobrej strony, wyraźnie ciesząc się z tego, iż mogą pogadać o dawnych czasach, powspominać swoją starą kapelę, itd. Co prawda nie spodziewajcie się, że są mocno zainteresowani obecną sceną metalową, ale stare albumy pamiętają doskonale i nadal potrafią zapodać sobie czasami DEATH, czy MORBID ANGEL. Taaaaaaak, te dwa wywiady to największa gratka CONSUMED BY DARKNESS (przy okazji, jeśli lubicie je, to kupcie sobie – o ile w ogóle gdziekolwiek dacie radę to dostać, bo nakład dawno się rozszedł - Encyklopedię Konstantiniego!!!!! Tam podobnych wywiadów jest milion.). Największą część zina zajmują recenzje – tu możecie zapoznać się z opiniami na temat starych demówek np. EXHUMED, NIHILIST, WOMBBATH, DEFORMITY, GOREFEST, SENTENCED, oraz wczesnych albumów np. AT THE GATES, CARNAGE, EXCRUCIATE, LIERS IN WAIT, ETERNAL DARKNESS… Oczywiście oceny każdego z tych wydawnictw są bardzo wysokie, bez większej krytyki, no ale to klasyczne pozycje, a do takich ma się inny stosunek (tj. Mniejszy obiektywizm), jak do nowości. Totalnie niepotrzebnie jednak moim zdaniem CONSUMED BY DARKNESS wpycha tu i tam recenzje jakichś nowych płyt, np. nowego SLAYER, ENTOMBED, DARK TRANQUILITY, czy UNLEASHED. Jak już ma być sam old school, to lepiej pozostać przy recenzjach samych starych demosów, niż rozpisywać się, jak to SLAYER nudzi na „Christ Illusion”. A jeśli już chce się opisać w kilku słowach obecny materiał DISMEMBER, czy powrót Nicke Anderssona do death metalu z DEATH BREATH, to lepiej wyodrębnić to / oddzielić w innej rubryce. Wreszcie na deser dostajemy artykuły – zupełnie zbyteczne, jak dla mnie – o klasycznych horrorach (tu „Lśnienie” Kubricka i „Gabinet Dr. Kaligari”) oraz dział „Lords of the Grotesque” o klasycznych starych pisarzach horrorów – tu Ambrose Bierce. Dla mnie, to wieje z tego nudą i tyle, a doszukiwanie się podobieństw pomiędzy Kubrickiem a death metalem jest zupełnie bezcelowe. OK., resumując: CONSUMED BY DARKNESS to bardzo fajny zine. Podoba mi się pomysł na skoncentrowanie się na starych kapelach, wywiady z nimi i recenzje ich wczesnych nagrań, jednak z pewnością kilka rzeczy bym tu zmienił. No i postarał się, aby było więcej wywiadów. Nie wiem, czy kiedykolwiek ukaże się numer drugi, ale trzy euro na jedynkę, to z pewnością niewiele, a warto mieć to pisemko. (8)
autor: Astus
|